- Book - About me - Fav - - Menu -

Merry Christmas!

piątek, 23.grudnia.2011, 16:09


Hello,

I would like to tell you that I will have a little break during Christmas Holidays ('cause exams will be coming to town in January's month :work: ). I'm very tired after my duties at university and I must rest for couple days. :snowing: But housework for present holidays won't missing me. There will be waiting for me an immensity of cleaning, washing, cooking and so on... damn it... However I'm pleased that I will go to my boyfriend at the end of December to New Year's Eve, I'm glad. :)

Anyway, I wish you a Merry Christmas :santa: and a Happy New Year! :party:

Hugs and kisses for everyone :giggle:

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

niedziela, 27.listopada.2011, 22:31

Robię darmową (dobrowolną!
:D ) reklamę mojemu zajebistemu chłopakowi <3, który stworzył poniższy tak samo zajebiaszczy filmik na konkurs tgwtg.pl ^^

----> Kliknij! <----


Sami zobaczcie i oceńcie ;)
Zalecane osobom, które znają "Suburban Knights" Douga Walkera (Nostalgia Critic) i reszty ekipy Channel Awesome.


BTW. Od 1 grudnia br. na TV4 będą emitowane ponownie odcinki anime Sailor Moon, po tylu latach czekania, ale warto było. Dziękuję! ^^


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Sposób na pojawienie się chandry

piątek, 14.października.2011, 21:22
Zwariowali ci profesorowie na moim wydziale. Wiedzą, że człowiek musi chodzić na seminaria dyplomowe i pisać pracę licencjacką, a oni jeszcze dorzucają extra mega projekty. Pewien facet daje tylko 3 dni na sprawozdanie, a babka od przedmiotu "menedżer sprzedaży" przebiła wszystkich- zadaje średnio 3-5 projektów do zrobienia na następne zajęcia, z czego później robi kartkówki. Oby tak dalej, a utonę w stercie papierów i obowiązków. A ja tylko marzę o świętym spokoju i leniuchowaniu. Czy to tak wiele? :P



Tęsknie za kimś, bardzo... już nie mogę się doczekać kolejnego naszego spotkania.

Jeszcze miesiąc...

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

wtorek, 23.sierpnia.2011, 11:23
Dlaczego nigdy nie zdarza się (albo bardzo rzadko, jak już) by wszystkie czynniki jakie wpływaju na stan psychiczny osoby miały tylko pozytywny wydźwięk swego istnienia? Dlaczego w miłości- którą jest diabelnie ciężko znaleźć- często pojawiają się przeszkody małe i duże znajdujące się na drodze pomiędzy kochankami?

Dlaczego dzieli nas taka odległość?

Wydaje się to głupie, infantylne. Kilka dni temu się widzieliśmy, a ja już tęsknie do Ciebie jakby minął z rok czasu...


Tyle wiosen już mam, ale nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się aby jednego lata tyle się działo w moim spokojnym (jak do tej pory) życiu.
Po zimie zawsze nadchodzi odwilż w uczuciach, ale tym razem zdarzyło się to niemal natychmiastowo. Dobrze postąpiłam zgadzając się być z Robertem. Chciałabym, aby w przyszłości zrodziło się z tego coś poważniejszego. Mam nadzieję, że on też o tym myśli, w ten sposób :)
Szkoda tylko, że dzieli nas tak olbrzymia odległość (ponad 400 km), ale myślę że w tym przypadku akurat wyjdzie nam to na dobre.

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

you said 'hello' to me

piątek, 22.lipica.2011, 22:04


Czasami

... to lekarstwo można szybciej znaleźć, niż się tego człowiek spodziewa.

W zasięgu ręki...

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Alo

czwartek, 30.czerwca.2011, 11:29

Dawno mnie tu nie było...

Trochę działo się przez ten czas.
Jakoś uspokoiłam się od tamtego zdarzenia. Również trochę się wyciszyłam z powodu nadmiaru roboty na studiach związku z sesją i innymi projektami naukowymi.

Chociaż na dzień dzisiejszy brakują mi 3 wpisy, to już okres wytężonej pracy i stresu minął. W sumie stresu jako takiego nie było. Jedynie wszystkie swoje siły zebrał na moim wczorajszym i ostatnim egzaminie ustnym, który tak spaliłam już na starcie, że nie wiem jakim cudem zaliczyłam. Ale jestem do przodu i się bardzo cieszę! ^^

W niedzielę może wybiorę się do Torunia, na jednodniową wycieczkę, z koleżanką.
Chciałabym już teraz trochę odedchnąć od wszystkiego, pomimo że terminy zaliczeń i wpisów trwają do 6 lipca. Ach! Trzeba jeszcze załatwić darmowe praktyki, ależ mi się nie chce... T.T Zobaczy się...


A tak poza tym, tak mniej uczelniano...
Wszystko u mnie w porządku, jakoś żyję, starzeję się powoli :P
Jakoś mi nie przeszkadza samotność, no chyba że widzę na przystanku czy gdzieś ludzi obciskujących się i całujących- to wtedy coś mnie łapie za serce i kłóje nieznośnie. Szkoda, że lekarstwo na to jest tak cholernie rzadko spotykane.

Ciekawa jestem, czy moje wszystkie tegoroczne plany wakacyjne wkońcu wypalą.


BTW. Ostatnio siedze w necie tylko z jednej przyczyny, a mianowicie z powodu tego kolesia w okularach:  thatguywiththeglasses.com :)
Zakochałam się w nowym, już legendarnym filmie ferajny Critica-
pt. Rycerze z Przedmieścia (Suburban Knights)
Gorąco Was namawiam do obejrzenia tego epickiego majstersztyku ^__^

"Alo. My name is Inigo Montoya.
You killed my lawyer."
"Father"
"Whoever. Prepare to die!

Uwielbiam Angry Joe'go ;D

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Panowie, zastanówcie się poważnie nad wyborem dziewczyny, zanim odbierzecie wszystko co było dla niej najcenniejsze.
Wiedząc, że zależało jej od początku i angażowała w ten związek całym swoim sercem...

Nastrój:
tagi:

sobota, 23.kwietnia.2011, 17:38


Wesołych Świąt Wielkanocnych!
Smacznych jajek i kiełbachy, zajączka z wielkim koszem upominków a w dyngusa dobrej zabawy i przede wszystkim mokrej! ;)

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

poniedziałek, 21.marca.2011, 21:46
Klepsydra życia obraca się w zaskakująco dziwny sposób. Czemu zawsze te najmniej przyjemne rzeczy muszą dłużyć się w nieskończoność? Tęskno mi za beztroską prawdziwej wiosny i lata.
Studiowanie wcale nie jest takie fajne. Zależy głównie od towarzystwa w jakim się przebywa, ja niestety trafiłam na słabe. Wszyscy gonią za wynikami, często pozostawiając znajomości uczelniane z tyłu, płytkie, skierowane głównie na korzystanie. Prawie nic się nie zmieniło od momentu skończenia szkoły średniej.
Jedynie w życiu osobistym znalazła się odpowiednia osoba, która ubarwia mi świat. Szkoda tylko, że pełną głębię tych kolorów widzę raz na miesiąc, czy dwa...

I tak Cię kocham, choć coraz częściej mam wątpliwości co do niektórych spraw.

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

wtorek, 8.lutego.2011, 20:46

Zaliczyłam egzamin! Jeszcze tylko angielski mi został na sobotę i będę miała ferie ^^ Nareszcie będę miała okazję odreagować za ostatnie 2 tygodnie pełnych stresu i przygnębienia. Chociaż zyskałam dobry humor, to jednak jest pewna kwestia, która nie daje mi od dłuższego czasu spokoju. Może to tylko mój wymysł, może nie... Bardzo chciałabym się w tym mylić, ale męczy mnie to przeczucie, że tylko się narzucam, że wcale nie jestem do niczego potrzebna. Jestem szarą, nudną osobą o przeciętnej urodzie, która wychodzi blado wśród ludzi rozmownych i przebojowych. Nie mogę zaoferować zbyt wiele, oprócz uczucia i całkowitego zaangażowania. Ale w tych czasach to już się nie liczy...


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

niedziela, 30.stycznia.2011, 13:43
Czemu stres nie może przezwyciężyć lenistwa? Buuu... Tyle nauki z jednego durnego przedmiotu muszę się nauczyć, na egzamin. Systemy organizacyjne, zarządzanie procesami, analiza cyklów życia organizacji, to dopiero sam szczyt góry lodowej.

Ale jaka nagroda, gdy zdołam to zaliczyć przed sesją poprawkową.
Muszę mieć ferie, muszę zobaczyć Mateusza :) i przy okazji poznać Roberta.

*rozmarzona*
Ale będziemy cisnąć w gry na konsole :)

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

sobota, 22.stycznia.2011, 13:11
Przechodzę kryzys psychiczny, egzystencjalny. A wszystko kręci się wokół zaliczeń, sesji i hasła "być albo nie być" na kolejnym semestrze studiów. Boję się, uczę się ale nie wiem już czego, wykładowcy traktują nas jak roboty, nic nie wytłumaczą a na zaliczeniach wymagają wiedzy nie z tej ziemi. Marnie widzę swój los z rachunkowości, a zwłaszcza ze statystyki. Nie chcę pisać rozbójnika :( Przecież jeszcze przede mną dwa egzaminy w sesji i poprawa zaległej matmy, nie wiem jak się wyrobię, jestem już zmęczona... potrzebuje jakiegoś odstresowywacza bo zaczynam już fiksować. Chociaż nic strasznego się nie dzieje- jeszcze, to niestety dobry humor zdążył mnie opuścić...

Może damy radę...

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Love

niedziela, 2.stycznia.2011, 21:37
Wymarzyłam sobie najlepszego Sylwestra, spędzonego z ukochaną osobą. Tak, zakochałam się, na zabój (w "Halo Reach" na Rumble Pit'cie to stwierdzenie byłoby dosłowne ;D). Nie spodziewałam się, że ze znajomości z Mateuszem może zrodzić się coś większego, piękniejszego niż tylko przyjaźń. Przed kolejnym spotkaniem jak zawsze był ten niepokój związany z brakiem tematów do rozmów, oceniania siebie nawzajem. Tu było zupełnie inaczej. Wszystko odbyło się spontanicznie, aż nawet nie zauważyłam jak ten czas szybko nam zleciał... Rozmawiamy ze sobą codziennie: gg, przez komunikator na xbox live, czy smsy. To były zupełnie luźne rozmowy, często nie mające sensu, głupotki pisane lub wypowiadane aby rozśmieszyć drugą osobę. W rzeczywistości było podobnie, lecz znacznie lepiej. Nic nie sprawiało mi jak dotąd takiej przyjemności jak przebywanie z moim 'Mariankiem' (sądzę, że nie była to jednostronna przyjemność). Humor nas nie opuszczał przez cały mój pobyt w Warszawie. Nigdy wcześniej nie czułam się tak swobodnie przy kimś i nie byłam skłonna to takiej otwartości.
Cudownie zakończył się dla mnie 2010 rok, a w Nowym Roku 2011 życzę Wam Wszystkim zdrowia, pomyślności, radości i miłości.

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

sobota, 25.grudnia.2010, 00:06


Życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji Gwiazdki. Pięknie zdobionej choinki, wspaniałych, od serca prezentów, a także niezapomnianej świątecznej atmosfery przy wigilijnym stole, z najbliższymi. Pysznego karpia (niekoniecznie gadającego) i innych znakomitych potraw.
A Nowy Rok 2011 niech przyniesie Wam radość, zdrowie i pomyślność!

Happy X-mas, everyone!

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

<3

środa, 15.grudnia.2010, 16:05
Sorry guys, but I'm not freelancer anymore ;) Cupid has shooted me down with his arrow, my poor ass ;D I luv ya, Matt ;* <3

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


- menu -

2004
grudzień (3)

2005
styczeń (6)
luty (3)
marzec (3)
kwiecień (5)
maj (1)
czerwiec (5)
lipiec (7)
sierpien (12)
wrzesień (6)
październik (4)
listopad (2)
grudzień (3)

2006
styczeń (3)
luty (3)
marzec (2)
kwiecień (3)
maj (3)
czerwiec (2)
lipiec (3)
sierpien (2)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (1)
grudzień (2)

2007
styczeń (1)
luty (1)
marzec (2)
kwiecień (2)
maj (1)
czerwiec (2)
lipiec (2)
sierpien (3)
wrzesień (1)
październik (3)
grudzień (1)

2008
styczeń (1)
marzec (1)
czerwiec (1)
listopad (1)

2009
kwiecień (1)
czerwiec (4)
lipiec (1)
sierpien (1)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (2)

2010
styczeń (4)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (4)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (2)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (2)
grudzień (3)

2011
styczeń (3)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (1)

pszczolkahotaru-chanjagoda90ertissiepacznakanaideinokagusiaino-chantijamiAmearenTeelapurinfimekinekatramentowe-sercefiikearly-eclipsevesnalove--animesakura-ana


Layout made by Katrin.
„ The Phantom of the Opera”
Katrin’s DeviantART

The Phantom of the Opera...